Komitet Pomocy dla Zwierząt

Bank Śląski S.A. O/Tychy
Konto główne 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426
Bank PKO S.A. I O/Katowice
Konto dla wpłat 1% dla OPP 64 1240 1330 1111 0010 4259 9930
Konto zbiórkowe: 07 1240 13301111 0010 5513 8012
Dla wpłat z zagranicy:
Nr IBAN: PL 91 10501399 1000002209982426
Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW
nr KRS 0000015352
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy

 



Otrzymaliśmy nagrodę:
Serce dla Zwierząt


Zobacz materiał w UWAGA! TVN: klik




 Gabinet Bioenergoterapii Szansa

 

Komitet Pomocy dla Zwierząt posiada STATUS ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO.

Jeśli chcesz pomóc nam ratować konie, możesz przekazać 1% swojego podatku.

(ŚCIĄGNIJ NASZ STATUT)



SZCZEGÓŁY


POBIERZ ULOTKĘ







KAMPANIE

2006



2007



2008



Twoje IP:



UWAGA ważna informacja

Zarząd Komitet Pomocy dla Zwierząt informuje, że otrzymaliśmy nowy numer konta zbiórkowego: 07 1240 13301111 0010 5513 8012





pobierz program do wypełnienia PIT:

http://www.opp.aid.pl/pobierz.php?v=kpdz

wypełnij deklarację online:

https://www.mojpit.pl/_kpdz





Przytulisko Przystań Ocalenie nie użycza, nie wymienia i nie oddaje koni. Konie zostają u nas do końca swoich dni.

Jeśli chcecie wiedzieć, co dzieje się u nas w Przystani Ocalenie i jakie akcje obecnie prowadzimy, koniecznie zajrzyjcie do działu AKTUALNOŚCI (na górze menu, po lewej stronie). Możecie tam też znaleźć nasze ARCHIWUM AKTUALNOŚCI z ostatnich miesięcy. Wszystkie wieści będą teraz publikowane w tym odrębnym dziale.
 

Uwaga!
Na naszej stronie znajdują się drastyczne zdjęcia.



Komitet Pomocy dla Zwierząt posiada STATUS ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO





Patronat medialny:





10 sierpnia 2014

POŻEGNANIE Z MARION

Styczeń 2013 targ koni w Skaryszewie. Wśród setek końskich istnień, które tego dnia pojechały w ostatnią drogę była i ona, ale jej los okazał się inny. Dzięki życzliwej pomocy wielu ludzi oraz naszej determinacji uratowana przed rzeźnią, wraz z 3 innymi końmi, trafiła pod naszą opiekę do zaprzyjaźnionego pensjonatu. Otrzymała imię Marion. Nikt nie zna jej przeszłości, ale okazała się spokojnym, grzecznym koniem. Zaprzyjaźniła się z jednym z najstarszych naszych koni - z Oczkosiem. Wszędzie chodzili razem. Wyglądała bardzo ładnie i zdrowo , nic nie wskazywało na to, że nagle dzisiejszej nocy odejdzie. Była na spacerze, zjadła kolację, w nocy odeszła, we śnie. Biedny Oczkoś będzie bardzo tęsknił, to już druga klacz, którą pokochał w naszym stadzie, a która odeszła wcześniej niż on. Miała 23 lata, w Przystani przeżyła szczęśliwie 1,5 roku. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy pomogli jej przeżyć ten czas wolno i szczęśliwie. Myśleliśmy, że to będzie jeszcze wiele lat, jednak okazało się niespodziewanie, że jej serce nie dało rady. Za każdą złotówkę przekazaną na ratowanie koników z targu w Skaryszewie, w styczniu 2013, z całego serca, w jej imieniu, Wam kochani dziękujemy. Szczególnie dziękujemy Dorocie Kowal- Jackowskiej oraz Oli Borczyk, za wirtualną opiekę nad Marion.

Dorotko-tak wiele serc jej okazałaś, tyle prezentów, co sprawiło, że jej krótki czas spokojnej emerytury w Przystani był szczęśliwy i piękny. Ogromnie Wam dziękujemy.

Dziękujemy także Stefanowi i rodzinie, za codzienną opiekę nad nią przez to 1,5 roku. Marion-szkoda, że tak krótko, jednak ufamy, że kiedyś wszyscy się spotkamy. Może tam , gdy spotkasz Stwórcę wstawisz się za nami, bo teraz w tym trudnym czasie, taka pomoc jest nam bardzo potrzebna. Będziemy pamiętać o Tobie!!!

Dorotka również żegna swoją Przyjaciółkę:

Pamięci Marion………

Zgasło dzisiaj Twoje życie
Zgasło, zwiędło jak ten kwiat
Poszłaś w drogę swą o świcie
Zostawiając w bólu nas
Nikt się tego nie spodziewał
Jest to wielki dla nas cios
Po cichutku, bezszelestnie
Zabrał nam dziś Ciebie los
Żegnaj Marion ukochana
Żegnaj dziś aniele nasz
Wielki smutek w nas od rana
W nasze serca wepchnął czas
Nie dotkniemy już Twych chrapów
Nie spojrzymy w oczy Twe
Ty spoglądaj tam zza światów
Na kochane miejsca Twe
W naszych sercach pozostaniesz
Już do końca naszych dni
Byłaś wielkim naszym darem
Już spokojnie sobie śpisz……………..
DKJ



09 sierpnia 2014

Prezent dla Kassi!

Na imię mam Kassi. Niektórzy twierdzą, że od Kasandry, więc jest we mnie coś mistycznego. Nie, nie potrafię przewidywać przyszłości, bo gdyby tak było, wiedziałabym, że znajdę w Przystani swój Dom.

Porzucono mnie w lesie. Niedaleko Przytuliska. Tak bardzo bałam się człowieka, że gdy tylko próbowano mnie złapać, zostawiałam jedzonko i uciekałam. Podchody, aby zdobyć moje zaufanie trwały prawie dwa miesiące. Gdy w końcu, przez własna nieuwagę, dałam się zabrać do Przystani, strach przed tymi ludźmi był większy ode mnie. A przecież jestem dużym psem, rasy owczarek niemiecki...

Długo chowałam się w głębię budy, którą dostałam w prezencie. Gdy ktoś podszedł za blisko, robiłam z nerwów siusiu... Myślałam, że mnie wyrzucą, bo brudzę, bo nie daję się głaskać...

Nic z tego! Oni dali mi czas, żebym zrozumiała, że Oni są tu dla mnie, a nie ja dla nich. Zrozumiałam, że już nie będę musiała być stale szczenna, żebym mogła mieć swoją wartość. Że moje futerko nie będzie już okaleczane. Że może ktoś mnie pokocha?

Od tej historii minęło już 5 lat. Wiem, że dostałam wspaniały dar od losu. Dostałam szansę na normalność! Ludzie, którzy mnie uratowali, mają pod opieką bardzo dużo takich okaleczonych przez życie zwierząt. Dlatego bardzo proszę, wspomóżcie mnie. Potrzebuję kilku rzeczy, których zakup dla Przytuliska jest sporym obciążeniem. Czy podarujesz mi odrobinę wygody dla mojego starszego już futerka?

Najpilniejsze potrzeby to:

1. Ortopedyczny materacyk, który odciąży trochę mój kręgosłup i sprawi, że schorowane stawy nie będą już tak dokuczać. Chodzi o coś takiego, ale można go kupić gdziekolwiek indziej:
http://www.zooplus.pl/shop/psy/legowisko_dla_psa/ortopedyczne/158717

2. Bardzo przydałby się też preparat na stawy, zwłaszcza teraz, gdy pogoda tak bardzo dokucza, ja odczuwam to podwójnie mocno:
http://sznupa.pl/component/page,shop.product_details/category_id,42/flypage,shop.flypage/product_id,404/option,com_virtuemart/Itemid,2/vmcchk,1/

3. Mokra karma dla seniorów, gdyż z suchą nie bardzo daję już sobie radę. Można ją zamówić np. tutaj:
http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/animonda/senior/31938

4. Przydałby się też kocyk, może jakaś przytulanka, takie rzeczy, które będą tylko moje...

Będę także wdzięczna za każdą złotówkę, którą mi podarujesz. Moi Opiekunowie zakupią za pieniążki zebrane to, co będzie dla mnie w danej chwili najbardziej potrzebne. Dziękuję z całego, ogromnego mojego psiego serca za każdy gest wsparcia!

Przelewu z dopiskiem "dla Kassi" można dokonać na konto:
07 1240 13301111 0010 5513 8012

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
43-100 Tychy

Prezent dla mnie wyślij proszę na powyższy adres. Może napiszesz także w komentarzu, jeśli zamierzasz mi coś sprezentować? Będę z niecierpliwością wyglądała listonosza. Już nawet jego się nie boję



08 sierpnia 2014

Filipek prosi o pomoc w opłaceniu jego wizyty u kowala

Przyjechał do nas kowal. Trzeba zrobić porządki z kopytkami naszych podopiecznych. Koszt strugania jednego konia to 50 złotych. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe. Ten rok jest wyjątkowo ciężki dla nas, bez pomocy dobrych ludzi nie damy rady opłacić strugania wszystkich koni w Przystani.

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
43-100 Tychy
07 1240 13301111 0010 5513 8012 z dopiskiem "Kowal dla Filipka"



05 sierpnia 2014

Budujemy dom - dla ocalonych!

13 wspaniałych prosi o nowy dom.
Miejsce na nowy dom już jest u nas w Przystani Ocalenie.
Wspaniała trzynastka została ocalona cudem. Innego wyjaśnienia nie ma.
Brojlery z góry są skazane na śmierć. Obrażenia zarówno fizyczne,jak i psychiczne tych kurczaków będą się długo goić. Nasze kurniki są zajęte i każda grzęda ma swojego właściciela. Musimy im kupić nowy.

Koszt prawie 1700 złotych przekracza nasze możliwości w tej chwili.
Taki kurnik jest potrzebny: http://allegro.pl/kurnik-dla-kur-z-parkiem-10-12-kur-promocja-i4441952686.html

Bardzo prosimy Państwa o pomoc.

Każda złotówka jest cenna. Złotówka do złotówki i osiągniemy nasz cel – brojlery dostaną nowy, wymarzony domek.

Wpłaty prosimy kierować na konto:
07 1240 13301111 0010 5513 8012 z dopiskiem "na kurnik"

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy



04 sierpnia 2014

Jestem... Łapa!

Łapa prosi o zabawki i biszkopty.

Łapka to jeden z najmłodszych naszych psów. Zawsze chętna do zabawy. W grudniu zeszłego roku psiaki dostały dużo pięknych piłeczek i pluszaków. Dzisiaj niewiele z tego zostało. Może ma ktoś u siebie niepotrzebne maskotki, stare piłeczki tenisowe czy piszczące gumowe kości. Zabawki nie muszą być całkiem nowe, istotne jest, żeby nadawały się do używania przez nasze psiaki. Za każdym razem sprawdzają, czy ktoś coś dla nich ma, czy przyjechały jakieś prezenty dla nich. Strasznie czekają na zabawki. Psiaki kochają też biszkopty. Szczególnie nasze staruszki, kiedy pojawiają się biszkopty nagle robią się bardziej energiczne.Wstają ze swoich legowisk i dreptają prosząc o kawałek. Zwykłe biszkopty z delikatesów.Jeśli mógłby im ktoś wysłać, będziemy bardzo wdzięczni.

Przystań Ocalenie
ul. Kombatantów 134
43-229 Ćwiklice



25 lipca 2014

Urodziny Filipka

Witajcie!

Jestem Filip. W sobotę mam urodzinki. To już trzecie ! Urodzinki to bardzo przyjemne wydarzenie. Czy mogę liczyć na prezenty i życzenia od Was?

Marzę o podobnym przyjęciu, jakie zorganizowała Borutka, było tyyyle marchewki. Uwielbiam marchewkę ! Teraz możecie sami zamówić dla mnie pyszną marcheweczkę. Jest taki sklepik "Prażynka":

http://www.prazynka.pl/kategoria/SPOZYWCZE_Owoce_i_warzywa/0-7-1-1/

Jeśli, pytani o adres dostawy, wpiszecie mój adres (Przystań Ocalenie, "z dopiskiem dla Filipka" ul.Kombatantów 134, 43-229 Ćwiklice) to prezenty przyjadą do mnie !!

Baardzo na nie czekam !!



14 lipca 2014

Laryska

Larysa to jak tybetański.Trafiła do nas parę lat temu. Bardzo szybko okazało się, że Laryska to wcielenie łagodności i miłości. Początkowo sąsiedzi i okoliczni mieszkańcy obawiali się tego ogromnego, czarnego stworzenia z rogami. Szybko jednak przekonała ich do siebie. Groźny wygląd to tylko pozory. Larysa to miłe zwierzę. Lubi ludzi, lgnie do nich. Chętnie pozuje do zdjęć, zawsze podstawia ogromny łeb do pogłaskania. Chodzi własnymi ścieżkami, ale pozostaje w przyjaznych stosunkach z innymi mieszkańcami Przystani. W nocy, cichutko niczym baletnica biegnie do worka z kartoflami i podjada. Uwielbiamy ją wszyscy! Wiemy, że każdy zasługuje na to, żeby Laryska o nim dobrze myślała. Teraz dajemy Wam taką szansę. Wystarczy zostać wirtualnym opiekunem Larysy. Wirtualny opiekun, w każdym miesiącu wpłaca określoną przez siebie kwotę na nasze konto. Można również zrobić zakupy dla Larysy w sklepie Prażynka.pl Należy, wtedy wybrać warzywa, które lubi Larysa. Podać adres Przystani i zapłacić. Wtedy do naszej baletnicy przyjedzie dostawa świeżych warzyw.

Prosimy o wpłaty na konto:

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy
07 1240 13301111 0010 5513 8012 z dopiskiem "dla Larysy"

Dla wpłat z zagranicy:
Nr IBAN: PL 91 10501399 1000002209982426
Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW



11 lipca 2014

Fatalna starość biednego Ślepka

Jak wygląda życie starego, nikomu niepotrzebnego psa? Nieciekawie. To takie skołowane, opuszczone serce, które cały swój czas obijało się od domu do domu, licząc na odrobinę ciepła. Jak musi cierpieć takie psisko, które do tego wszystkiego nie widzi?

Ślepek, bo to jego historia, ma około 12 lat. Opuszczony przez los, pozostawiony sobie i swojemu kalectwu. Przerażony punktem przetrzymań, do którego trafił na chwilę. Bał się wszystkiego, nawet kojca, w którym przebywał. Okazało się, że jest dom tymczasowy, co w przypadku starego, a do tego kalekiego psa, jest niezwykle rzadkie. Niestety, dom nagle zrezygnował ze Staruszka, a jego niedola miała trwać w schronisku. To nie jest miejsce dla takiego wycofanego, zlęknionego czteronoga. Tutaj wygrywa młodość i siła, a tego Ślepek nie ma. Nie ma też wzroku, co w tej sytuacji jest dodatkowym obciążeniem. Dzięki zaangażowaniu kilku osób, pies trafił do nas. Jego kudłate futerko już odzyskuje dawny blask, jest przebadany, a także wykastrowany. Na szczęście, wyniki krwi ma dobre, teraz musimy zrobić wszystko, aby odzyskał on wiarę w człowieka.

Na jego drodze zapewne nie raz stanął ktoś, dla kogo był po prostu przeszkodą. Zamiast czułości, której pragnie najwierniejszy przyjaciel człowieka, jego ciałko musiało otrzymać falę nienawiści. Pies, który zaznał miłości i normalności, nie reaguje tak jak Ślepek. Zamienimy jego lęk na zaufanie. Miłością i dobrem wynagrodzimy każde wspomnienie niedoli i smutku. Potrzebujemy jednak do tego Państwa pomocy. Pod naszą opieka przebywa wiele zwierząt, które dostały szansę na normalne życie. Konie, krowy, koty, lisy, a także psy. Bardzo prosimy o wsparcie dla Ślepka, którego całym bogactwem jest ogromne psie serce. I nadzieja, że życie może być dobre, nawet dla niewidomego staruszka…

Piesek potrzebuje dobrej jakościowo mokrej karmy dla seniorów (nie jest już w stanie pogryźć zwykłej karmy), przydałoby się bardzo legowisko ortopedyczne, które pomaga odciążyć zmęczone i schorowane kości i stawy. Zapewniliśmy naszemu nowemu podopiecznemu miejsce w hoteliku dla psów, gdzie zapewne znajdzie przyjaciela na dobre i na złe. Pobyt tam, to jednak stała comiesięczna opłata. Bardzo prosimy Państwa o comiesięczne deklaracje wpłat, nawet niewielkie kwoty od kilku osób, to dla nas duże odciążenie. Tylko wspólnie możemy zmienić smutną codzienność niechcianych zwierząt. Dziękujemy w imieniu Ślepka za dobro i pomoc.

Pomoc dla Ślepka prosimy kierować:

07 1240 13301111 0010 5513 8012 z dopiskiem "dla Ślepka"
Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy



17 czerwca 2014

Niuton prosi o grosik

Niuton to policjant na emeryturze. Żyje mu się u nas całkiem dobrze, mimo licznych problemów zdrowotnych. Policyjnym emerytom często brakuje pracy, ciężko im przestawić się na tryb odpoczynku, jednak po 3 latach u nas Niuton oswoił się z nowym zadaniem w swoim życiu. Jego obecnym zadaniem jest zabawa, odpoczynek i jedzenie. Nadal pilnuje wszystkich i wszystko musi mieć na oku, nie zawsze ma na to siłę, ale taka już jego natura, że musi czuć się przydatny. Niuton ma swoich wirtualnych opiekunów, którzy częściowo go utrzymują. Niestety psiak przyjmuje wiele leków, a jedyne co może jeść to specjalistyczna karma. Odkąd pojawił się u nas ma problemy skórne, alergia pokarmowa nie pozwala na podawanie psu niczego innego niż karma Royal Canin Maxidermacomfort. Bardzo prosimy o pomoc w zakupie karmy dla Niutona, można kupić ją on-line np. tutaj: http://www.twenga.pl/royal-canin-maxi-dermacomfort-25.html i przesłać na nasz adres. Na zakup karmy dla Niutona można też wpłacić dowolną kwotę na konto:

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy
07 1240 1330 1111 0010 5513 8012 z dopiskiem "dla Niutona"

Dla wpłat z zagranicy: Nr IBAN: PL 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426
Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW.

Za wszelką pomoc okazaną NIUTKOWI Z SERCA DZIĘKUJEMY. Może ma ktoś też w domu zbędne legowisko, które u niego gdzieś leży i może podarować dla Niutona, będziemy wdzięczni za każde wsparcie dla niego przekazane.



16 czerwca 2014

Podziękowania!

Dziś na ślubnym kobiercu stanęła para młodych wspaniałych ludzi. Wojtek i Agnieszka swoją miłością i szczęściem zechcieli się podzielić z naszymi zwierzętami. Swoich gości poprosili o nie przynoszenie kwiatów, zamiast tego wrzucano pieniądze do przystaniowej skarbonki. Bardzo dziękujemy za piękną inicjatywę, że właśnie w tym pięknym dla Was dniu pamiętaliście o mieszkańcach PRZYSTANI OCALENIE.

Życzymy Wam szczęścia i radości i wielu kochających czworonogów na nowej drodze życia.



6 czerwca 2014

Koncert w Piwnicy pod Baranami

Aukcja charytatywna Teraz Ty podaj łapę
06 czerwca 2014 | piątek, godz. 18:00
Katalog przedmiotów: klik!



19 maja 2014

Prosimy o pomoc dla Galicji

Galicja to klacz, która ma swoją tajemnicę. Nikt nie potrafił nam opowiedzieć jej historii. Nie wiadomo, gdzie mieszkała, ile ma lat i kto się nią opiekował. Jedyne, co jest pewne to fakt, że została sprzedana i miała trafić do rzeźni. O jej przyszłym losie dowiedzieliśmy się już jakiś czas temu, niestety nie mogliśmy podjąć decyzji o natychmiastowym jej wykupie. Musimy myśleć przede wszystkim o zwierzętach, które już u nas żyją. Jak wiecie kochani, są to głównie zwierzęta chore i stare, a koszty ich utrzymania są ogromne. Priorytetem dla nas jest zapewnienie żywności, leków i opieki przede wszystkim naszym podopiecznym. W tej sytuacji ocalenie i utrzymywanie kolejnej klaczy nie było możliwe. Dlatego Galicja stała u handlarza i czekała na cud. Dzięki wsparciu fundacji Przystań Ocalenie, ów cud wydarzył się. Na koncercie Krakowskich Muzyków została uzbierana większość sumy pieniędzy, która pozwoliła ocalić życie Galicji. Resztę brakującej kwoty dofinansowała ze swoich środków fundacja Przystań Ocalenie. Kobyłka jest już bezpieczna, jednak bardzo potrzebuje wsparcia finansowego, zarówno poszukuje wirtualnych opiekunów, jak i zbiera na ogólną diagnostykę oraz leczenie chorej nogi. Najprawdopodobniej kobyłka wpadła z impetem w ogrodzenie i stąd pojawiły się rany. Na nodze Galicji narasta tzw. „dzikie mięso”. Jest to schorzenie, którego leczenie jest bardzo długie, wymaga wielokrotnych zabiegów, ograniczenia ruchu i częstych wizyt weterynarza. Koszty będą dość duże, ale istnieje szansa przywrócenia pełnej sprawności w nodze. Prosimy Was o wsparcie finansowe Galicji. Chcielibyśmy, aby klacz z tajemniczą przeszłością mogła cieszyć się życiem z innymi końskimi towarzyszami na naszym pastwisku. Nie wiemy, czy kiedykolwiek miała szansę poznać uroki wolnego końskiego życia, czy całe życie pracowała.

Wpłaty z dopiskiem "dla Galicji" można dokonywać na konto:

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy

07 1240 13301111 0010 5513 8012







19 maja 2014

Serdecznie zapraszamy do udziału i wsparcia akcji

Serdecznie zapraszamy na koncert charytatywny organizowany przez fundację Przystań Ocalenie, którego celem jest wsparcie Komitetu Pomocy dla Zwierząt prowadzącego przytulisko będące oazą dla koni oraz innych zwierząt. Staramy się ratować przede wszystkim zwierzęta, które w tragicznych warunkach oczekują na śmierć, są bestialsko traktowane, a to wszystko tylko dlateg,o że człowiek zakwalifikował je do gatunków, które mają jemu służyć.

Podczas naszego koncertu, będą mogli Państwo posłuchać utworów z gatunku muzyki klasycznej w wykonaniu znanych muzyków związanych z krakowskim środowiskiem artystycznym. Będą mieli również Państwo okazję posłuchać wierszy o naszych braciach mniejszych, autorstwa znanego krakowskiego poety - miłośnika zwierząt - Franciszka Klimka, który przeczyta je dla Was osobiście.

W przerwie koncertu zapraszamy na słodki poczęstunek, który przygotują dla nas wolontariusze ze Stowarzyszenia Amma- Polska. Wino będzie serwować firma Barefoot.

Koncert odbędzie się w dniu 25 maja o godz. 19.30 w Muzeum Galicja przy ul. Dajwór 18 w Krakowie. Bilety w cenie: 25 zł. do nabycia dzień przed i w dniu koncertu w Muzeum Galicja.

Serdecznie zapraszamy!
Fundacja Przystań Ocalenie oraz współorganizatorzy:
Anna Boczar, Izabela Boczar, Justyna Czekajska, Bartłomiej Kominek



30 kwietnia 2014

Budujemy kurnik!

Nasze przytulisko "Przystań Ocalenie" wszyscy kojarzą przede wszystkim z końmi. Jednak azyl znajdują u nas przeróżne zwierzęta, a w tym także ptactwo domowe. Nie jesteśmy w stanie przejść obojętnie obok dramatu kur zamkniętych w malutkich klatkach, przebywających w ciemnych hangarach, które później są masowo zabijane, jak tylko "spada im wydajność"... Co roku symbolicznie wykupujemy kilkadziesiąt niosek - żeby pokazać im słońce i trawę...

Tak też stało się tej wiosny. Wybraliśmy się po 20 kur, lecz na miejscu okazało się, że możemy wziąć nawet dwa razy więcej!

Odmówić? świadomie wysłać na śmierć?

Oczywiście nie potrafiliśmy - wzięliśmy 2 razy tyle, co planowaliśmy!

W ten sposób stanęliśmy przed kolejnym dylematem: czy w naszym kurniku nie jest teraz za ciasno? Szybkie kalkulacje, burza mózgów i zaczęliśmy szukać kurników w internecie. Nieco nam miny zrzedły, kiedy sprawdziliśmy ceny... Bezpieczny kurnik odpowiednich rozmiarów, to nawet 1700,00 zł!

http://allegro.pl/kurnik-woliera-wybieg-golebnik-klatka-kurniki-kura-i4173229519.html

Jednak skoro powiedziało się A, trzeba powiedzieć B. Prosimy Was o pomoc, bo sami nie damy rady, a ocalone nioski muszą mieć godne warunki do dalszego życia! Jeśli uda się nam zbudować nowy kurnik to może uda się nam uratować i zapewnić schronienie kolejnym kurkom.

Przyłącz się - zbuduj z nami kurnik! Wpłat można dokonywać na rachunek z dopiskiem "budujemy kurnik":

Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
skrytka pocztowa 79
43-100 Tychy
07 1240 13301111 0010 5513 8012



25 kwietnia 2014

Budujemy domek dla królików

Jakiś czas temu w Przystani Ocalenie zamieszkały 3 króliki - uratowane z instytutu, gdzie miały służyć do doświadczeń, a że był to czas zimowy, to zamieszkały tymczasowo w naszej stajni, w której było im ciepło. Jednak nastała wiosna, a z nią trawa, więcej słońca. Nadszedł więc czas, aby zrobić im jakieś inne miejsce, gdzie będą mogły korzystać ze słoneczka, zielonej trawki i większego wybiegu. Musimy jednak to dla nich zbudować. Już kiedyś mieszkały w Przystani króliki, jednak z powodu wystąpienia w naszej okolicy epidemii odeszły, a ich dawne miejsce zostało zagospodarowane dla kóz. Czeka nas więc wybudowanie dla nowych podopiecznych ogrodzonego wybiegu oraz budki.

Prosimy Was kochani o pomoc w zakupieniu takiej króliczej zagrody lub może jakąś informację, kto ma i mógłby podarować taki króliczak?

http://allegro.pl/l89-klatka-dla-krolika-i-gryzoni-pietrowa-duza-i4139454673.html

A może ktoś miałby możliwość przyjechać i zbudować taką króliczą zagrodę? Po okolicy grasuje niestety lisek rudasek, a także jastrzębie, które mogłyby skrzywdzić naszych podopiecznych, dlatego wybieg powinien być zadaszony siatką. Te króliczki zostały wyrwane śmierci, uratowane przed cierpieniem i bólem doświadczeń, może teraz nastał czas, żeby miały spokojne i szczęśliwe życie? Na słońcu, którego kiedyś nie widziały, na trawie, której kiedyś też nie mogły doświadczać!

Pomóżcie nam kochani budować ten domek i wybieg dla naszych podopiecznych. Za wszelkie wpłaty dla:
Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
43-100 Tychy
07 1240 13301111 0010 5513 8012

z dopiskiem: "Dla doświadczalnych króliczków" z całego serca dziękujemy!



Bardzo pilne!!!
Apel o pomoc dla krzywdzonych zwierząt w Bodzentynie!


Prosimy, pomóżcie - razem położymy kres bestialstwu i przemocy wobec zwierząt które dokonuje się w każdą sobotę i poniedziałek na prowadzonym przez gminę targowisku koni, bydła oraz innych zwierząt w Bodzentynie. O naszych działaniach w tej sprawie pisaliśmy na naszej stronie już kilkakrotnie, niestety wszystko co robiliśmy w celu zamknięcia tego targowiska lub ograniczenia okrucieństwa wobec zwierząt zostało zastopowane w momencie wejścia na teren targowiska organizacji Animals Angels, która podpisała z Burmistrzem porozumienie w sprawie nadzoru. Z raportów tej organizacji dostępnych na ich stronie internetowej (niestety tylko w wersji angielskiej i niemieckiej) wynika, że często dochodzi tam do znęcania się nad zwierzętami, ale nikt nie wyciąga  z żadnych  konsekwencji wobec osób dopuszczających się bestialstwa, oraz nie robi się nic, żeby na tym gminnym targowisku przestrzegano obowiązującego w tym kraju prawa....

WIęCEJ - KLIKNIJ!!!




[Stronę najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024x768 lub wyższej]


Horsesport Jeździecki Portal Informacyjny SSSMOK - zwierzakowa toplista :)

©Copyright 05.2004. Site by sssmok®. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

 





Księga Gości

KONTAKT DO NAS:

Tel. kom: 0-501-241-784
                0-603-586-183

Tel. fax.+48 32 4482077

 

Otrzymaliśmy Nagrodę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego!!!

czytaj więcej