|

17 stycznia
2010
Czy JANTAR odpocznie na zasłużonej emeryturze,
czy podzieli los wielu koni i pójdzie na śmierć???
JANTAR
ma zaledwie 10 lat, nie miał łatwego życia. Początkowo jako młody koń pracował
przy zrywce drzewa w lesie, ale okazał się za słaby i trafił do pracy na trasie
do Morskiego Oka. Jak Państwu pisaliśmy już wcześniej praca na Morskim Oku, nie
należy do łatwych, a często jest ponad ich siły. JANTAR przepracował tam kilka
sezonów. Niestety tak jak wcześniej uratowany KIER, ma problemy ze zdrowiem, a
szczególnie z nogami. Wymaga leczenia klinicznego, dlatego też właściciel podjął
decyzje o sprzedaży konia, ale kto kupi konia który nie ma siły już pracować?
Wiadomo, czeka go jedna droga, a jego miejsce w zaprzęgu musi zastąpić inny,
zdrowy ii gotowy do pracy koń. Mamy ogromny sentyment do koni pracujących na
Morskim Oku, za ciężką pracę i poświęcenie dla nas ludzi kończą wiadomo gdzie?.
Widzieliśmy również JANTARA przy pracy, dlatego też bardzo ciężko pogodzić się z
tym, że koń, który tak wiele dobrego zrobił dla ludzi, ma pójść na śmierć,
ponieważ z powodu pracy stracił zdrowie. Poprosiliśmy właściciela o kilka dni,
abyśmy mogli zorganizować środki finansowe na jego ocalenie. Z całego serca
prosimy Państwa o pomoc dla tego konia, jeśli uda się go uratować trafi na
leczenie do kliniki dla koni, a za wszelkie wpłaty na konto zbiórkowe z
dopiskiem „na ocalenie JANTARA” z całego serca DZIĘKUJEMY

|