|
Me taxa- klacz ocalona ze „Święta koni” w Skaryszewie
To
ona jedna została uratowana z setek koni, które pojechały w transportach do
rzeźni z targów w Skaryszewie. Przerażona, z opuchniętymi nogami wpadła nam w
oczy kiedy przechodziliśmy między samochodami. Całe nogi obklejone miała płatami
zaschniętego gnoju, widać było, że nikt jej dawno nie czyścił zapewne dlatego,
że jej los i tak był przesądzony- miała iść do rzeźni. Z tego powodu wyglądem
przypominała naszą Basię- klacz, która niedawno odeszła... Jest bardzo spokojna
i miła w obsłudze, lubi być głaskana i czyszczona, a najbardziej lubi podziwiać
krajobraz-być może od dawna nie wychodziła na pastwisko więc teraz, jakby
chciała nadrobić- nawet podczas deszczu czy w nocy wystawia głowę z boksu i
patrzy na okolicę. W tej chwili wiemy, że ma chore nogi, które trzeba leczyć
podając specjalistyczne preparaty oraz chorobę skóry. Bardzo serdecznie
dziękujemy wszystkim osobom, które wpłaciły pieniądze, dzięki którym,
skaryszewska klaczka może zamieszkać w Przystani, a szczególnie personelowi i
pracownikom Gabinetu Stomatologicznego w Świnoujściu z Panem dr Jarosławem Niedzielczykiem oraz Panią Anią na czele. Dzięki Wam Metaxa jest wolna i coraz
bardziej przyzwyczaja się do nowego miejsca i do tego, że już zawsze będzie
mogła podziwiać świat ze swego boksu oraz z pastwiska. Polecamy ją Państwa
pamięci, gdyż potrzebne teraz będą lekarstwa i preparaty, które pozwolą wyleczyć
chorą skórę i nogi. Za wszelkie wpłaty na konto zbiórkowe z dopiskiem dla METAXY
z całego serca dziękujemy.

|