Zima nadchodzi... Prosimy o pomoc.

Prosimy, dołóż 2 złote na węgiel. Pomóż zapewnić ciepło naszym podopiecznym.

Jeszcze mamy kalendarzowe lato, ale chłodne noce, wieczory i poranki przypominają wszystkim, że już niebawem zagoszczą u nas najpierw długa jesień, a później zima. Te dwie pory roku potrafią być piękne pod warunkiem, że każda istota ma miskę ciepłego jedzenia i schronienie, w którym nie będzie dokuczał ziąb.
Przystań Ocalenie to dom wielu okaleczonych fizycznie zwierząt, niektóre nie mają oczu, inne kończyn, a jeszcze inne są przewlekle chore i stare. Większość naszych podopiecznych, nim trafiła do Przystani nigdy nie zaznała ciepła, troski i miłości.

Czytaj więcej...

Nowa podopieczna- Viktoria.

Skrzywdzona psina prosi o pomoc.
Czas młodości powinien być beztroski, pełen zabawy, wygłupów i pełnego brzuszka. Viktoria nie miała tyle szczęścia. Ostatni rok życia był dla niej bardzo trudny. Tak naprawdę nie wiadomo jak bardzo trudny… Trafiła do dużego schroniska. Tam było jej ciężko, brak tylnych łap jest sporym problemem dla aktywnego, młodego psa, ale miała dach nad głową i pełną miskę. Pewnego dnia i wydawało się, że los się do niej uśmiechnął. Została adoptowana, miała mieć dom już na zawsze, wreszcie miały być zabawki, pełny brzuszek i miłość… Jakie było zdziwienie wolontariuszy, kiedy po kilku miesiącach, na stronie innego schroniska zobaczyli Wiktorię. Jak to się stało, że trafiła do innego schroniska, nie wiadomo. Nie wiadomo, co przeżyła…wiadomo jedynie, że po raz kolejny została skrzywdzona…

Czytaj więcej...

Faktura za siano. Prosimy o pomoc...

Kochani Przyjaciele, przez ostatnie tygodnie zalewamy Was prośbami o pomoc. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni, że z takim zaangażowaniem reagujecie na nasze apele. Tylko dzięki Waszej pomocy możemy zapewnić naszym podopiecznym spokojny byt. Bez Was nie moglibyśmy tego robić.

Zwracamy się do Was z kolejną, ale bardzo naglącą potrzebą. Dzięki temu, że staramy się sami wysiać, wyhodować to część jedzenia dla naszych zwierząt, udało się nam zebrać. Jednak to jest tylko część. Resztę musieliśmy zakupić. Przy takiej ilości zwierząt to co sami wyhodowaliśmy nie wystarczyło. Mamy do zapłacenia 26 tysięcy. A my nie mamy takich pieniędzy…

Czytaj więcej...

Odeszła Bianka...(*)(*)(*)

Zawsze jest smutno, kiedy odchodzą nasi przyjaciele. Najmocniej te rozstania przeżywamy, kiedy odchodzi starsze zwierzę, któremu nie było dane zbyt długo cieszyć się spokojem i dobrym życiem.
Zawsze wtedy jest w sercu ogromny żal, że tak krótko to trwało, że mogło trwać dłużej…
Bianka została uratowana przez Fundację Centaurus i przekazana pod naszą opiekę. Mocno schorowana, delikatna, bardzo starsza pani. Pod naszą opieką była zaledwie kilka miesięcy, ale przez ten czas robiliśmy wszystko, aby mogła smakować życia do tej pory jej nieznanego. Uwielbiała trawokulki, musli i różnego rodzaju przysmaki.
Z całego serca dziękujemy każdemu, kto wysłał jej smakowity prezent, wsparł groszem jej leczenie. Dziękujemy za każdą najmniejsza pomoc dla Bianki. Dziękujemy Fundacji Centaurus za wszystko, co zrobili dla Bianki.
Bianeczko nasza kochana, biegnij na Wiecznie Zielone Pastwiska…. Kiedy przyjdzie odpowiedni czas, jeszcze się spotkamy.

Merlinek pozdrawia!!!


Wyszedł ze schroniska!!!
Już przebywa w hoteliku. Został wykąpany i nakarmiony. Nieśmiało zaczyna zwiedzać hotelik. Był na spacerku, z którego serdecznie Was pozdrawia i dziękuje wszystkim za deklaracje i pomoc w wyjściu zza krat

Merlin prosi o pomoc...

Dzień za dniem siedzi w kącie swojego boksu. Smutny i bezradny. Nie ma wpływu na swój los. Nie może nic zrobić, żeby coś zmienić. Siedzi w kącie całymi dniami, jakby udawał, że go nie ma, lepiej nie rzucać się nikomu w oczy, żeby nie przeszkadzać. Czeka, aż coś się zmieni...ale co może się zmienić w życiu tak starego, niepełnosprawnego mieszkańca schroniska. Właściwie to czeka na smierć, tak starego psa w schronisku nie czeka nic innego. Na nowe domy czeka tyle szczeniąt, tyle psów młodych, sprawnych i wesołych. Takie smutne dziadeczki, które czekają latami w schronisku pozostają niezauważone. Nie możemy przejść obojętnie obok prośby o pomoc dla Merlina.

Czytaj więcej...