Postrzelony kocurek już po operacji!!!

Kochani z całego serca pragniemy Wam podziękować za pomoc postrzelonemu kocurkowi. Jest juz po operacji, przeszedł ją bardzo dobrze i przy okazji został wykastrowany. Nogę udało się ładnie zespolić mimo licznych odłamów. Obecnie ma poskręcane wszystko na blachach i zeszła cała opuchlizna więc wszystko idzie ku dobremu. Nadal przebywa w klinice gdzie pozostanie jeszcze przez kilka najbliższych dni.

Żegnaj Alberciku... (*)(*)(*)

Śmierć nie odpuszcza, dzisiaj zabrała naszego kolejnego podopiecznego...

Po długiej i ciężkiej walce z chorobą serduszko naszego kochanego Albercika przestało bić na zawsze. Do samego końca wierzyliśmy że zdarzy się cud, że poczuje się lepiej, że jeszcze trochę z nami zostanie. Walczyliśmy my, dzielnie walczył Albercik, walczyli weterynarze ale kolejny raz choroba wygrała... Tak ciężko się z tym pogodzić, tak ciężko wejść do jego pokoiku gdzie zawsze leżał na ukochanym legowisku i zobaczyć, że jest pusty, tak ciężko spojrzeć na jego wózeczek, którym nie zdążył zbyt długo się nacieszyć, tak ciężko pisać dziś te słowa... Albercik mimo swej niepełnosprawności potrafił cieszyć się każdym dniem, tak jakby wiedział, że nie pozostało mu ich już zbyt wiele. Nie był wymagający, wystarczyła mu pełna miska, ukochane legowisko i odrobina uwagi. Nie był nachalny, nie domagał się pieszczot, cichutko leżał i czekał czy człowiek sam z siebie zwróci na niego uwagę.

Czytaj więcej...

Postrzelony z łuku prosi o pomoc...

Jest dowodem na okrucieństwo ludzi. Ktoś sobie urządził polowanie na kota. To nie była przypadkowo zabłąkana strzała. Zabezpieczony grot strzały należy do profesjonalisty. Kim trzeba być, aby strzelać do bezbronnego kota, kim trzeba być, aby świadomie skazywać go na takie cierpienie?
Najprawdopodobniej kot miał zginąć, ale strzelec nie trafił i go dotkliwie zranił, skazując na ból i mękę.
Kot z postrzałem nogi został przywieziony do kliniki. Zostaliśmy poproszeni o pomoc w pokryciu kosztów leczenia.

Czytaj więcej...

Mamy cudownych Przyjaciół...

Sobota była cudownym dniem, pełnym wzruszeń i miłych spotkań. Z całego serca dziękujemy Piotrowi, Ani i Jeremiemu ze Smaków Roślinnych za zorganizowanie Dnia dla Przystani Ocalenie oraz Bartkowi za organizacje innych krakowskich akcji na rzecz Przystani.
To był dla nas wyjątkowy czas, w gronie przyjaciół i sympatyków Przystani Ocalenie. Jedzenie było pyszne, atmosfera była cudowna ❤
Dziękujemy każdemu, kto przyniósł prezent dla naszych zwierzaków. Dziękujemy naszym wieloletnim sponsorom, którzy przyszli tylko po to, aby podziękować nam, za naszą działalność. Piotrusiu, Aniu, Jeremi dziękujemy, że jesteście z Przystanią, wspieracie nas i jesteście ❤
Wszystkich Kochani zapraszamy do Smaków Roślinnych w Krakowie. Pyszne wegańskie jedzenie i cudowni, oddani zwierzętom ludzie.

Urodziny Naszej Doroty!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Założycielka Przystani Ocalenie - Dorota Szczepanek, 9 czerwca ma urodziny. Zamiast kwiatka prosi o grosz na ocalenie krowiego życia.

Jedni z Was znają Ją osobiście, inni tylko internetowo. Od lat pracuje w służbie zdrowia, z terminalnie chorymi pacjentami. Jednak chyba każdy z Was wie, że to zwierzęta są najbliższe jej sercu, od zawsze. W domu rodzinnym została nauczona miłości i szacunku do wszystkich żywych istot. To Ś.P Mamusia Doroty dokarmiała i ratowała bezdomne koty a ona towarzyszyła jej i pomagała w tym od najmłodszych lat. Dzięki tym bezdomnym kotom poznała wspaniałych ludzi, równie zakręconych na punkcie zwierząt jak i ona sama. Razem z przyjaciółmi ratując koty, często rozmawiali o innych zwierzętach. Planowali symbolicznie wykupić jedno źrebię. Ocalić życie małej istoty, która miała zostać skazana na śmierć. Kiedy pojechali do skupu, okazało się że są trzy źrebaki. Wykupili dwa Tyszka i Kasztanka, którzy są z nami do dziś, na trzeciego brakowało pieniędzy.

Czytaj więcej...

Żegnaj Arlan...(*)(*)(*)

Po 16 latach w Przystani Ocalenie odszedł nasz ukochany Arlan (*)
Kochani, przepraszamy, ale nie jesteśmy dziś w stanie nic więcej napisać... dla nas, zatrzymał się świat.. Nic już nie będzie takie samo...
Wielu z Was go znało, wielu kochało...prosimy niech pozostanie w Waszej pamięci na zawsze. ..
Dziś pisanie pożegnania jest ponad nasze siły...