Odszedł Lucuś (*)(*)(*)

Odszedł Lucuś (*)
Konik, którego wspólnie z Wami uratowaliśmy prawie dwa lata temu. Przez większość swojego życia bardzo ciężko pracował na siano. Kiedy zabrakło mu sił, zdrowia został skazany na śmierć. Dzięki dobrym ludziom został ocalony i wraz ze swoim przyjacielem Oliwierkiem cieszyli się spokojną emeryturą w Przystani Ocalenie. Dziękujemy wszystkim, którzy dołożyli grosik do jego ocalenia.
Przez prawie dwa lata był chciany, bardzo kochany. Każdego dnia staraliśmy się zapewnić mu wszystko, czego potrzebował. Niestety zdrowia nie da się kupić, niestety nie dało się odwrócić szkód jakie poczyniła w jego organizmie wieloletnia ciężka praca. Był jednym z naszych najstarszych koni, najbardziej schorowanych, ale równocześnie miał w sobie wielką wolę życie. Chciał żyć, żeby jeszcze się nacieszyć miłością, opieką, marchewkami i czasem spędzonym z ukochanym przyjacielem.

Czytaj więcej...

Prosimy o podpisanie petycji!!!!

‼️MAKAKOM ZOSTAŁY JUŻ WSZCZEPIONE ŚRUBY DO MÓZGU. NA WIOSNĘ ZOSTANA OŚLEPIONE ‼️
PODPISZ PETYCJĘ O WSTRZYMANIE EKSPERYMENTU LIGHTUP NA SZEŚCIU MAKAKACH, WARTEGO 2 MILIONY EURO I FINANSOWANEGO PRZEZ UE!‼️
Kliknij tutaj i podpisz petycję

Nowy mieszkaniec Przystani! Poznajcie Jacusia.

Jacuś to capek, który potrzebował pomocy. Przytuliliśmy go do serca, nie potrafiliśmy odmówić Jacusiowi dachu nad głową. Jest uroczy, ale jeszcze troszkę nieśmiały i boi się nowego miejsca.
Serdecznie prosimy o podarowanie mu smacznych warzyw. Buraków, sałaty i kapustki, które na pewno pomogą w przełamaniu strachu. Potrzebujemy też grosik na kastrację dla niego. Bardzo prosimy o pomoc dla Jacusia.

Czytaj więcej...

Sterylizacja bezdomnych kotek...

Kochani, są takie sytuacje kiedy możemy i wtedy pomagamy sami. Kiedy zwraca się ktoś z prośbą o pomoc dla zwierzęcia, zanim odmówimy, zawsze staramy się znaleźć inne wyjście. W tej sytuacji, możemy jedynie poprosić Was – ludzi o wielkich sercach o pomoc w wysterylizowaniu kilku bezdomnych kotek. Aby nie rozmnażać bezdomności trzeba je wysterylizować. Na ten cel potrzeba 1200 złotych. Prosimy Was o pomoc w uzbieraniu tej kwoty.

Poszukujemy też osób, które mogłyby przetrzymać przez około tydzień kotki po zabiegu. Będą potrzebowały dachu nad głową, aby mogły dojść do siebie. Kotki są z Lędzin i najlepiej by było, gdyby osoba, która zechce pomóc po operacji była z tamtych okolic.

Czytaj więcej...

Dni zadumy...

Nadchodzą dni zadumy, wspomnień i odwiedzin, u tych, którzy zmarli. W Przystani Ocalenie przez wszystkie lata działalność pożegnaliśmy wielu przyjaciół. Wiele zwierząt uratowaliśmy, wiele też pożegnaliśmy. Kilkoro z nich ma swoje groby na cmentarzykach dla zwierząt. Jest też miejsce pamięci w naszym przytulisku.. Swoje miejsca na cmentarzach mają te, które odeszły już dawno temu– Misiu, Baxi, Puszek, Ćmielus, Klopsiu. W miejscu pamięci, w naszym przytulisku każdy, kto odszedł ma swoją tabliczkę z imieniem. Tam palimy znicze, kładziemy też kwiaty. W naszych sercach pozostaną na zawsze i staramy się pielęgnować pamięć o nich. Często do nas pisaliście, że chcielibyście zapalić dla nich światełko. I dlatego też, w ubiegłym roku powstało miejsce wyjątkowe.

Czytaj więcej...

Kolejna kocia sierota- Kruszynka prosi o pomoc...

 

To już chyba nie przypadek... Wczorajszej nocy na naszej drodze stanęło kolejne kocie dziecko. Maleńka, czarna, wyziębiona Kruszynka. Bardzo głodna, zmęczona , przerażona, mniejsza nawet od Marcelka. Jej stan jest bardzo poważny, nie wiemy czy jest na tyle silna... Jest po wizycie u weterynarza, jest odwodniona, zarobaczona i ma bardzo niski poziom hemoglobiny. Dostała wszystkie niezbędne leki i suplementy żeby ją wzmocnić. Wierzymy, że uda nam się jej pomóc. To jeszcze dziecko, całe życie przed nią... Wszystko zależy od niej, my robimy to co w naszej mocy. Malutka nie ma nic, kompletujemy jej wyprawkę, żeby niczego jej nie brakowało.Niestety nie poradzimy sobie bez Was kochani Przyjaciele. Prosimy o pare rzeczy dla malutkiej , grosik na leczenie oraz o trzymanie kciuków i ciepłe myśli.

Czytaj więcej...